7 czerwca uczniowie naszej szkoły znaleźli na boisku szkolnym małego ptaka siedzącego pod drzewem i sprawiającego wrażenie sieroty. Ptaszek był powodem wielkiego zainteresowania i ekscytacji szczególnie wśród najmłodszych uczniów, którzy za wszelką cenę chcieli ptaszkowi pomóc. Młody ptak okazał się "podlotem sikorki". Podlota można poznać po krótkim ogonku z powodu niewyrośniętych jeszcze sterówek i po zajadach – żółtawych zgrubieniach u nasady dzioba.
Część gatunków ptaków, których młode są już na tyle duże, że mogą zacząć się uczyć samodzielności, „wystawia” swoje potomstwo z gniazda. Taki młody ptak, który pod opieką rodziców uczy się samodzielności, nazywa się podlotem. Większość z nas, widząc takiego malucha, chce mu pomóc i zabrać go, nie zdając sobie sprawy, że może wyrządzić podlotowi krzywdę. Nikt z nas nie jest w stanie zastąpić ptasiego rodzica, nie nauczymy takiego podlota samodzielnego poszukiwania pokarmu ani unikania zagrożeń.
Uczniowie klasy 7a wspólnie z nauczycielem biologii i pomocą pana konserwatora zabezpieczyli teren wokół drzewa, na którym było gniazdo sikorek. Młody ptak nie musiał długo czekać i nawoływać rodziców, wskazując im miejsce, gdzie przebywa. Ptasia rodzina może już czuć się bezpiecznie, a młode sikorki mogą spokojnie przejść trudny etap dorastania.
Co zatem zrobić, gdy spotkasz młodego ptaka?
- Rozejrzyj się po okolicy: czy jest to bezpieczne miejsce (z daleka od jezdni, mało uczęszczane, zadrzewione, trawiaste), w którym ptak może się schować.
- Sprawdź stan ptaka: czy nie ma widocznych ran, dużych ubytków w upierzeniu, czy nie krwawi, nie jest pokryty pasożytami, czy macha skrzydłami, czy nie jest słaby, osowiały itp.
- Rozejrzyj się po okolicy, znajdź pobliskie drzewo lub krzew i podsadź (zabezpiecz rękę np. chusteczką higieniczną) podlota na gałęzi.
- Rozejrzyj się czy w pobliżu nie ma rodziców podlota albo gniazda, z którego wypadł.
- Poświęć chwilę i poobserwuj czy rodzice przylecą do podlota. Ptasi rodzice często oddalają się w poszukiwaniu pokarmu, jednak zawsze nasłuchują czy dziecko ich nie przyzywa. Oddal się znacznie od malucha, rodzice nie podlecą, gdy będziesz zbyt blisko.
Mamy nadzieję, że teraz już wiesz, jak zareagować, gdy następnym razem spotkasz podlota!